fot. FotoliaFrederik Saldmann jest francuskim kardiologiem i dietetykiem. W swojej książce „Twoje zdrowie w twoich rękach” zapewnia, że najlepszą profilaktyką zmarszczek jest… spanie na plecach.
Lekarz podkreśla, że między brakiem snu a przedwczesnym starzeniem się istnieje bezpośredni związek. “Brak ten powoduje wiotczenie tkanek i gorszą cerę. Dobry sen daje piękniejszą i świeżą skórę.
Idealna dawka snu to 7-8 godzin na dobę. To naturalny środek odtruwający. Wzmacnia pamięć i układ odpornościowy, w czasie snu mięśnie oczyszczają się z toksyn. Jego brak przyczynia się do wzrostu ryzyka chorób serca i otyłości. Nie należy jednak spać za długo. Osoby, które śpią dziewięć godzin i więcej i nie uprawiają regularnie sportu, czterokrotnie zwiększają ryzyko przedwczesnej śmierci.
To najbardziej zapychający składnik w kosmetykach!
Gdy leżysz na boku, twarz gniecie się na poduszce. Sytuacja ta powoduje złe krążenie i tworzenie się chwilowych zmarszczek, które widać po wstaniu z łóżka. Znasz to nieprzyjemne wrażenie, że poduszka odbija się na policzku. Na szczęście znaki te ustępują stopniowo w ciągu dnia. Jednak z wiekiem te chwilowe zmarszczki pogłębiają się i utrwalają. By uniknąć takiego nadmiernego nacisku na twarz, który prowadzi do gorszego dotlenienia komórek, nabierz dobrego zwyczaju spania na plecach. To prosta rada na urodę, w dodatku nic nie kosztuje.
Ten sam lekarz twierdzi również, że 3 kostki gorzkiej czekolady dziennie i seks co najmniej 12 razy w miesiącu to źródło naszej urody. Z rad doktora Frederica Saldmanna korzystają największe gwiazdy francuskiego kina i polityki.
Lustrzany manicure jeszcze nigdy nie był tak łatwy!
Więcej na tej stronie.