Sekundniki to urządzenia odmierzające czas do zmiany światła, które służyć mają poprawieniu płynności ruchu na drogach. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Błaszczak oraz Minister Infrastruktury i Budownictwa Andrzej Adamczyk podpisali właśnie rozporządzenie, które dopuszcza możliwość montowania takich wyświetlaczy na drogach zarządzanych przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, marszałka województwa, starostę lub prezydenta miasta na prawach powiatu. Co to tak naprawdę oznacza?
Stworzyły słomkę, która wykrywa czy w drinku jest tabletka gwałtu
Sekundniki pojawiały się już w niektórych polskich miastach, ale po jakimś czasie zniknęły, ponieważ przepisy krajowe do tej pory zabraniały ich montowania. Nowelizacja ustawy dotyczy tylko miejsc, gdzie działa stały program funkcjonowania sygnalizacji – dlatego nie będą mogły być instalowane tam, gdzie działa już system Tristar dostosowujący program sygnalizacji do natężenia ruchu na drodze.
Brawa dla tej marki! Zrezygnowała z tradycyjnej rozmiarówki
Mimo wielu pozytywnych opinii kierowców, pojawiają się oczywiście też głosy sprzeciwu co do montażu tych urządzeń, powołujące się m.in. na to, że po zainstalowaniu sekundników wzrosła liczba pojazdów przekraczających dopuszczalną prędkość oraz wjeżdżających na skrzyżowanie podczas nadawania sygnału czerwonego. Jak sprawdzą się w innych miejscach w Polsce? Poczekamy, zobaczymy.
Więcej na tej stronie.